Artykuły

Dziewczyny górą!

Noskowiczki i Noskowicze, witam Was bardzo serdecznie na naszej stronie w marcu! W powietrzu czuć już wiosnę, ptaki wyśpiewują swoje trele, a spod resztek śniegu wyglądają nieśmiało pierwsze kwiaty – przebiśniegi i krokusy. Świetnie się składa, bo marzec to miesiąc, w którym mamy wiele okazji, by obdarowywać się bukietami. Ot, chociażby Dzień Kobiet, czyli święto wszystkich dziewczyn! Dlatego idealną lekturą na marzec będzie książka, która opowiada o niezwykłych bohaterkach, które zmieniły historię: „Damy, dziewuchy, dziewczyny” napisana przez Annę Dziewit-Meller.

Damy dziewuchy dziewczyny - okładka

Anna Dziewit-Meller
Damy, dziewuchy, dziewczyny: historia w spódnicy
Wydawnictwo Znak
Kraków, 2017

Książkę możecie wypożyczyć
w Oddziale dla Dzieci (ul. Wojska Polskiego 41),
Filii nr 3 (ul. Witosa 1 e)
i w Filii nr 4 (ul. Krakowska 124)

Naszą przewodniczką po wędrówce przez historie odważnych, pomysłowych, wyjątkowych dziewczyn będzie Henia Pustowójtówna. Znacie ją? Nie? Tak właśnie myślałam. Zresztą sama Henia i jej koleżanki też wiedzą, że ci, którzy uczą historii albo piszą historyczne książki bardzo często wolą opisywać przygody chłopaków, a o dziewczynach jakoś zapominają. Tak, jakby ich w ogóle nie było. A przecież były – rządziły krajami, walczyły w wojnach, pisały książki, wymyślały wynalazki… Na przykład Henia Pustowójtówna brała udział w powstaniu styczniowym. Zamiast ubierać się w śliczne sukienki, malować i grać na pianinie, dołączyła do oddziału chłopaków i razem z nimi jeździła konno, spała pod gołym niebem, a także opatrywała rannych i pomagała chorym powstańcom. Nie narzekała, nawet wtedy, gdy było jej zimno albo była głodna. A wszyscy jej koledzy bardzo ją lubili. I chociaż kilka razy chciano ją zamknąć w więzieniu, to jednak wcale nie żałowała, że wybrała los żołnierza zamiast damy. Bo mogła robić to, co chciała, a nie to, co jej kazano! Bo musicie wiedzieć, że dawniej dziewczyny miały dużo trudniej niż dziś. Nawet jako dorosłe osoby musiały we wszystkim słuchać mężczyzn. To ojciec albo bracia decydowali o tym, za kogo dziewczyna wyjdzie za mąż. Bo że wyjdzie za mąż, było pewne! Nie mogła iść do szkoły i uczyć się, by zostać na przykład lekarzem albo skrzypaczką, albo policjantką. Nie mogła samodzielnie zarabiać na swoje utrzymanie. Była zależna najpierw od taty, a później od męża. Na szczęście nie wszystkie dziewczyny zgadzały się bez marudzenia na taki z góry zaplanowany scenariusz. I postanawiały, tak jak Henia, być samodzielne i samowystarczalne. Buntując się i robiąc to, na co mają ochotę, często wywołując oburzenie rodziny i znajomych, dawały przykład swoim koleżankom. To dzięki tym wszystkim dziewczynom, trochę dziś zapomnianym, współczesne kobiety mogą być, kim zechcą!

Damy, dziewuchy, dziewczyny - strony.jpg

Pani Anna Dziewit-Meller opisała damy, dziewuchy i dziewczyny, które żyły w różnym czasie i zajmowały się różnymi rzeczami. W jej książce znajdziemy dwie królowe: Jadwigę Andegaweńską, o której na pewno słyszeliście i Świętosławę, której zapewne nie znacie, a która była córką Mieszka I i siostrą Bolesława Chrobrego oraz żoną duńskiego władcy Swena Widłobrodego. Przeczytacie o pierwszej kobiecie chirurgu – Magdalenie Bendzisławskiej, która pracowała jako lekarz w kopalni soli w Wieliczce ponad trzysta lat temu. O Krystynie Skarbek, która w czasie II wojny światowej była szpiegiem i wykonywała wiele śmiertelnie niebezpiecznych misji, z jakimi nawet super-bohaterowie mogliby sobie nie poradzić. O Simonie Kossak, która wbrew rodzinnej tradycji (jej pradziadek, dziadek i ojciec byli bardzo znanymi malarzami) postanowiła całe swoje życie poświęcić zwierzętom i zamieszkała w Białowieży, razem z sową, krukiem i oswojonym dzikiem noszącym imię Żabka. O Wandzie Rutkowskiej, która była trzecią kobietą na świecie na szczycie najwyższej góry świata – Mount Everestu i pierwszą, która zdobyła najtrudniejszy do wspinaczki szczyt K-2 w Himalajach. No, i oczywiście o wielu innych bohaterkach – tych znanych i tych nieco zapomnianych.

Jestem pewna, że czytając opowieści o wyjątkowych kobietach nie tylko wiele się nauczycie, ale i będziecie się dobrze bawić. A kto wie – może niektóre z tych historii sprawią, że również wy zapragniecie zrobić w życiu coś, czego nikt się po was nie spodziewa: napisać książkę, wynaleźć nowy pierwiastek, wspiąć się na wysoką górę, zostać rajdowcem, lekarzem, a może nawet kosmonautą.

Zanim się pożegnamy, zachęcam Was do rozwiązania marcowej noskowej łamigłówki. Odpowiedzcie na pytania dotyczące słynnych Polek. Prawidłowe odpowiedzi (np. 5-a) wpiszcie w formularz i wyślijcie do biblioteki, aby wziąć udział w losowaniu nagrody książkowej. Powodzenia!

Moi Drodzy, pora kończyć nasze marcowe spotkanie z wyjątkowymi kobietami! Na kolejne zapraszam Was na początku kwietnia. Do zobaczenia!

Parę słów dla dorosłych

Anna Dziewit-Meller napisała książkę, która jest wędrówką po historii, literaturze i kulturze Polski śladem tworzących je kobiet. Jej pierwszym i niezaprzeczalnym walorem „Dam, dziewuch, dziewczyn” jest walka ze stereotypami dotyczącymi płci. Oprócz udowodnienia, że kobiety miały równie wielki wpływ na rozwój kraju jak mężczyźni, książka Dziewit-Meller pokazuje też, że warto mieć marzenia i je realizować. Oprócz tego trzeba zwrócić uwagę na fakt, że niektóre z prezentowanych w książce kobiet są mało znane. Młodzi czytelnicy mogą dzięki temu zrozumieć, że warto odkrywać opowieści o mało znanych, zapomnianych bohaterach nie tylko tej „wielkiej” historii, ale i historii rodzinnych.

 

Kalendarz wydarzeń

Czerwiec 2018
P W Ś C P S N
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
Początek strony