„Jak się ma Twój ból?”

19 października 2015 r. w Filii nr 6 - Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym dyskutowaliśmy o książce Pascala Garniera „Jak się ma Twój ból?”. Stare afrykańskie przysłowie jest kurtuazyjnym zwrotem powitalnym, a równocześnie pytaniem, na które szuka się odpowiedzi na kartach książki.

Dwie postacie. Simon, starszy elegancki mężczyzna zajmujący się tępieniem szkodników, ma własną firmę, dosyć szorstki w obyciu, przygotowuje się do ostatniego zlecenia. Bernard, młody, zaledwie 22-letni człowiek, pracownik fabryki, który opiekuje się matką alkoholiczką, naiwnie przyjmujący, że ludzie i świat są dobrzy. Przypadkowe spotkanie obu panów obfituje w propozycję pracy szofera i obietnicę konkretnych pieniędzy za jej wykonanie. Wspólna podróż nad morze i ludzie, których spotykają, pokazują historię życia i śmierci, której temat przewija się przez całą książkę. Śmierć staje się zleceniem i obietnicą, której trzeba dotrzymać. Autor już na samym początku odsłania zakończenie książki, czym zaciekawia czytelnika. Wiadomo, kto i co zrobił, ale wciąż ciekawi - dlaczego. Przeszłość bohaterów poznajemy bardzo powoli.

W książce tym, co najbardziej rzuca się oczy, jest samotność bohaterów. Przytłaczające uczucie, które towarzyszy każdemu z nich z osobna i wszystkim, nawet gdy są razem. Simon z samotności uczynił swój sposób na życie, nie potrzebuje świadków, tego co robi zawodowo. Bernard pozostaje samotny, nawet kiedy codziennie opiekuje się matką, spotyka się i dba o nią w miarę swoich skromnych środków. Matka Bernarda - Anaïs, porzucona zanim on się narodził, topi swoją samotność w alkoholu. Fiona, dziewczyna z domu dziecka uznaje, iż jedyną metodą na zabicie samotności jest ciąża z byle kim i dziecko, które ma wypełnić pustkę w życiu. Ostatnia jest Rose, dojrzała kobieta, taksydermistka, która potrzebuje towarzystwa. Wszyscy oni spotykają się przypadkiem i nawet przez chwile wyglądają na bliskich sobie ludzi, ale to tylko pozory.

Zdaniem czytelniczek książka jest bardzo przygnębiająca. Zachęcająca, bardzo ładna oprawa, niewielka objętość, krótkie rozdziały sprzyjają pozytywnemu odbiorowi. Piękny, a jednocześnie prosty język, celne porównania i nieskomplikowane metafory trafiają do czytających. Postacie, które są doskonale sportretowane, z dystansem, a jednocześnie z dbałością o szczegóły. Niestety, mino wielu zalet temat jest ciężki i przytłaczający.

Klubowiczki jednoznacznie negatywnie oceniają postawę Simona. Wykorzystanie młodego i bardzo naiwnego człowieka do swoich celów, złamanie w nim pozytywnego oglądu świata w brutalny sposób, pozwalając być świadkiem morderstwa, nie zasługuje na sympatię. Przerzucenie odpowiedzialności na kogoś innego pozwala poczuć się lepszym. Bezwzględność postępowania, perfidia, z jaką niszczy się życie kogoś innego, nie warta jest pochwały, a książka staje się tylko lekturą, do której się nie wróci.

Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 18 listopada 2015 r. Będzie to jednocześnie spotkanie z Wojciechem Jagielskim, dziennikarzem, reportażystą i pisarzem.

Kalendarz wydarzeń

Lipiec 2018
P W Ś C P S N
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Początek strony