Pytania, na które nie ma odpowiedzi

15 grudnia w Filii nr 6 - Centrum Multimedialnym odbyło się ostatnie w 2015 roku spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego dyskutowaliśmy o książce Piotra Nesterowicza „Cudowna”.

Przedświąteczne dyskusje upłynęły nam w aromacie rozmarynowego olejku, który uznawany jest za jeden z najskuteczniejszych w aromaterapii. Spotkanie rozpoczęłyśmy od wzajemnych życzeń zdrowia, pomyślności, wszystkiego co najlepsze oraz abyśmy mogli nadal spotykać się i prowadzić nasze rozmowy w Nowym Roku.

Książka Piotra Nesterowicza to zapis relacji i wspomnień o cudzie zabłudowskim. W 1965 roku w Zabłudowie, małym miasteczku na Podlasiu, czternastoletniej dziewczynie ukazuje się Matka Boska. Wiadomość błyskawicznie obiega wioskę i okoliczne tereny. Na „boską” łąkę przybywają coraz większe tłumy wiernych, biernych obserwatorów i ciekawskich. W jedno popołudnie w miejscu cudu pojawia się źródełko. Tamte czasy nie sprzyjają religijności. Partia i milicja nagle mają mnóstwo pracy. Trzeba wyciszyć sprawę, coraz większy tłum ludzi przepędzić, a źródełko zamknąć przez sanepid. Wyzwiska, starcia z milicją kontra wiara w cud i objawienie. Fanatyczni wyznawcy z modlitwą i śpiewem na ustach kontra realiści, którzy w nagłym cudzie widzą chęć wzbogacenia się i pozyskania rozgłosu. Pośrodku tego wszystkiego Jadzia, skromna dziewczyna z ubogiej rodziny. Jej „sława” nie trwała jednak długo. Mieszkańcy Zabłudowa powoli wątpią w objawienie, którego doświadczyła. Cud jest mało cudowny, na łące nie budują nagle kościoła, Matka Boska zjawiła się tylko cztery razy i wciąż powtarzała tylko jedno zdanie. Autor dotarł do raportów SB, dzięki którym poznajemy historię objawienia niemal na żywo, minuta po minucie. Poznajemy reakcje ludzi na cud: jedni w niego wierzą, inni nie, szukają czegoś co było lub czego nie było, w myśl zasady wiara czyni cuda. Na podstawie relacji świadków dokładnie widać, jak bardzo podzieliła się wioska po cudownym objawieniu. „Cudowna” to łatka, którą pozyskuje Jadwiga. To piętno, które nosi przez całe życie. Różne, nierzadko mściwe opinie z czasów cudu, ciężkie doświadczenia życiowe i trudna sytuacja nie załamują jej jednak. Po 49 latach od wydarzenia ona nie żałuje niczego. Uważa, że każdy ma wolną wolę, można wierzyć, można wyśmiewać. Kiedy ktoś pyta o objawienie, Jadwiga nieustannie odpowiada przesłaniem Matki Bożej, które usłyszała, i kończy rozmowę.

Zdaniem czytelniczek książka jest warta polecania. Prowokuje dyskusje o tym, jak szybko i w co ludzie potrafią uwierzyć, jak reagują na takie „cudowne” sytuacje i nowiny. Jak zachowują się ludzie wierzący, a jak ludzie uważający się za wierzących. Każdy ma swoje sumienie. Popadanie ze skrajności w skrajność jest jednak nasza ludzką ułomnością, dlatego często zdarza się, że coś albo kochamy albo wręcz nienawidzimy. Każdy ma prawo do własnej opinii na ten temat i każdy ma rację. Klubowiczki chętnie podzieliły się także własnymi wspomnieniami z podróży do świętych i cudownych miejsc. Jedna z pań opowiedziała także o wizycie u szeptuchy, wymienionej w reportażu Piotra Nesterowicza.

Podczas dyskusji nie doszliśmy do jednoznacznego wniosku, czy „cudowna” była „cudowną” czy nie, ale spotkanie zakończyliśmy cytatem pochodzącym z książki : „Nie jest to religijność księdza Tischnera, nie ma tu przestrzeni na dyskusje, zwątpienie i refleksje”.

>Na kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 19 stycznia, już w 2016 roku, a rozmawiać będziemy o książce P. Gregory „Żona oficera”.

Kalendarz wydarzeń

Październik 2018
P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Początek strony