Co ludzie powiedzą…

19 stycznia 2016 r. w Filii nr - Centrum Multimedialnym odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym dyskutowaliśmy o „Żonie oficera” Philippy Gregory.

Philippa Gregory posiada ogromny dorobek literacki. Jest autorką cyklu o czasach Tudorów, a także bestsellerowych „Kochanic króla”. Uznawana jest za mistrzynię prozy historycznej, którą cechuje wielka dbałość o szczegóły, a kobiety, o których opowiada, są silne i zdeterminowane do walki o siebie.

W „Żonie oficera” przenosimy się do lat dwudziestych XX wieku, do Wielkiej Brytanii, która dopiero co otrząsa się po pierwszej wojnie światowej. Młodziutka Lilly Valance, tancerka, rezygnuje z marzeń o scenie, by poślubić przystojnego oficera Stephena Wintersa. Niestety, niedoświadczona, samotna młoda dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jak trudne będzie wejście do wyższej klasy społecznej. Małżeństwo zawarte bez miłości szybko okazuje się pułapką. Kobieta zamknięta w złotej klatce dóbr jest sama, zaszczuta i uwięziona przez konwenanse. Pod nieczułym, ale czujnym okiem teściowej każdy dzień jest udręką. Stephen, żeniąc się z Lily liczył na to, że pomoże mu ona uwolnić się z wojennych wspomnień. Niestety, stosunek do młodziutkiej żony niewiele ma wspólnego z miłością i szacunkiem. Wojna wyzwoliła w nim najgorsze instynkty, a władza, jaką ma nad Lily, daje mu poczucie zwycięstwa i budzi traumy z czasów wojny. Hipokryzja, która panuje w domu Wintersów, jest przerażająca. Relacje, jakie panują między domownikami, budzą bezbrzeżne zdumienie i niechęć Lily. Koszmary wojenne i dramatyczne przeżycia rozdzielają bohaterów, a niechęć do ich wyjawienia tworzy mur nie do przeskoczenia. Rodzina, dla której opinia jest ważniejsza niż wzajemne stosunki, powoli się rozpada. O traumach należy zamilknąć i ukryć niewygodne fakty. Znacznie lepiej nie widzieć problemu i nie obnosić się z nim, bo ktoś mógłby się dowiedzieć, zauważyć zmiany, wyśmiać, a co gorsze - co ludzie by powiedzieli! „Takie zachowanie zwyczajnie nie uchodzi!”

Autorka stworzyła cała gamę niebanalnych postaci. Przekonujące i prawdziwe, żyją swoim życiem i budzą skrajne emocje u czytelników. W ocenie klubowiczek książka jest warta polecenia. Niestety, jej forma jest za duża, opisana historia mogłaby być okrojona o połowę i nie traciłaby nic ze swej wartości. Akcja książki z początku bardzo powoli się rozwija, później nabiera tempa, ale w końcu fascynuje i ciekawi do ostatniej kropki. Klubowiczki bardzo negatywnie wypowiedziały się o stosunkach międzyludzkich ukazanych w książce. Wszelkie relacje miedzy bohaterami i atmosfera panująca w domu Wintersów są niedobre i zasługują na potępienie. Stosunki głównych bohaterów są godne współczucia i pożałowania. Istnieje jakaś granica, której się nie przekracza. Moment, po którym nic już nie będzie takie samo. Tak jak w historii Lily i Stephena.

Na kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, na którym dyskutować będziemy o książce Arturo Perez-Reverte „Mężczyzna, który tańczył tango”, zapraszamy 16 lutego 2016 r.

Kalendarz wydarzeń

Kwiecień 2018
P W Ś C P S N
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6
Początek strony