Nadmiar wyobraźni, bezmiar wrażliwości

19 kwietnia 2016 r. w Filii nr 6 - Centrum Multimedialnym odbyło się kolejne spotkanie członków Dyskusyjnego Klubu Książki, podczas którego dyskutowaliśmy o „Wolnej miłości” Romy Ligockej.

Roma Liebling - krakowianka pochodząca z rodziny żydowskiej, malarka, pisarka, kostiumolog, scenograf. Jej debiut pisarski „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” to wojenne wspomnienia z getta, w których chciała ukazać i przezwyciężyć swoja życiową traumę.

„Wolna miłość” to zbiór felietonów publikowanych w kobiecym piśmie, ale rozbudowany o niepublikowane, napisane specjalnie do tej książki, teksty. Autorka podejmuje w niej szereg ważnych tematów, jakimi są miłość, przyjaźń, dojrzewanie czy przemijanie. Jest doskonałą obserwatorką otaczającej rzeczywistości, a jej opinie zawarte w felietonach zmuszają niekiedy do głębszej refleksji nad tym, co nas otacza. Czy pamiętamy swoją ulubioną nauczycielkę ze szkoły? Podczas czytania zaskakują nas takie pytania i na chwilę wracamy pamięcią do szkoły i do wspomnień.

Ligocka w tekstach bardzo się uzewnętrznia. Znając jej biografię, można bardzo łatwo przyporządkować wydarzenia z jej życia do chwil, o których ciężko jej mówić na kartach książek. Książka jest bardzo osobista, dużo w niej odniesień do życia pisarki. Szczególnie wojenne wspomnienia są tu bardzo widoczne. Opinie zawarte w każdym tekście są opiniami Ligockiej.

Roma z „Wolnej miłości” jest bardzo samotna. Jak sama twierdzi, pisanie to samotność, to proces kiedy pisarz jest sam na sam z książką. Samotność towarzyszy jej zarówno z życiu, jak i na kartach książek. W ostatnim opowiadaniu pisarka bardzo mocno obnaża swoją postać. Bardzo otwarcie wyjawia szczegóły ze swojego życia. W swoim wymarzonym mieszkaniu na poddaszu, gdzie każda rzecz ma swoje miejsce, każdy rytuał - swój czas, nie ma nikogo bliskiego. Bywają dni, kiedy jest ktoś na chwilę, ale nigdy na stałe. Mimo upływu czasu w pełni akceptuje siebie, czuje się młodo i nie dopuszcza do siebie myśli o przemijaniu i starości. Jest realistką i świadomie przyznaje, że szczęśliwym jest się tylko przez chwilę. Mimo to warto o to szczęście zawsze walczyć, jak ona, która walczy o nie każdego dnia.

W opinii czytelniczek książkę warto przeczytać, chociaż z powodu krótkiej formy nie pozostaje ona zbyt długo w pamięci. Jej wadą jest także to, że jest zbyt osobista. Z książki wywnioskować można, że pisarka oczekuje roztkliwienia się nad jej losem, nad jej przeszłością, dzieciństwem, traumą getta. Kiedy zawiera swoje opinie w innej, większej formie, jaką jest powieść, znika jej subiektywność, jej postać jako Romy Ligockiej, a w tak krótkiej postaci jaką są te opowiadania widać ją za bardzo. Jednakże przesłania, jakie kieruje do wszystkich autorka, zostały bardzo docenione. W opinii czytelniczek choćby dla nich warto przeczytać „Wolną miłość” bo każdy dzień jest dobry, aby zacząć cieszyć się swoim życiem. Dlatego proszę Państwa: dziś w nocy przedstawiamy zegary: niech biją już tylko w naszym własnym rytmie - w rytmie naszych serc.

Na kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki zapraszamy 17 maja 2016 r. na rozmowy o książce S. Kinga „Znalezione nie kradzione”.

Kalendarz wydarzeń

Kwiecień 2018
P W Ś C P S N
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6
Początek strony