Siewca wspomnień

20 września 2016 r. w Filii nr 6 - Centrum Multimedialnym, po wakacyjnej przerwie, wznowił działalność Dyskusyjny Klub Książki. Przedmiotem dyskusji uczyniono niezwykle optymistyczną i podnoszącą na duchu książkę „Dopóki nie powiem do widzenia” autorstwa Susan Spencer-Wendel, traktującą o nieuleczalnej chorobie autorki.

Problemem, z którym zmaga się pisarka, młoda utalentowana dziennikarka, prowadząca szczęśliwe, rodzinne życie, jest ALS – stwardnienie zanikowe boczne, będące zaburzeniem nerwowo-mięśniowym. Autorka przez karty swoich wspomnień wprowadza czytelnika do swojego życia, które z dnia na dzień diametralnie się zmienia. Pisze o sytuacjach trudnych, często upokarzających, pozbawiających ją resztek kobiecości, uczuciu bezsilności i obawach o przyszłość.

Książka jest zapisem przechadzki po ogrodzie wspomnień pisarki. Nie jest to opis choroby i rozpaczy, ale wspaniale przeżytego roku, to prezent dla dzieci, aby nauczyły się żyć po tragedii z radością i bez poczucia strachu. To także forma testamentu, swoistego pożegnania z życiem, przywołania chwil, które na zawsze pozostaną w pamięci i sercu. „Zasieję ogród wspomnień” - pisze dziennikarka - „żeby w przyszłości kwitł dla moich bliskich.”

Pisarka wzrusza swoją historią, ale nie to jest jej głównym zamierzeniem - stwierdziły klubowiczki. Autorkę charakteryzuje bowiem stoickie podejście do tematu śmierci i postępującej choroby. Z kartek jej zwierzeń wypisujemy szereg sentencji ku pokrzepieniu serc. „Nie opłakuj tego co było (...) witaj, co nowe”, „żyj i umieraj z radością”. Spełniaj swoje marzenia, póki masz jeszcze czas, nie odkładaj niczego na potem, zrób listę drobiazgów, które kochasz i rozkoszuj się nimi, dopóki nie powiesz do widzenia. Rozdawaj szczęście, nie narzekaj i doceń to co masz - nawołuje Susan Spencer-Wendel.

Jak się okazuje, w najbliższym gronie klubowiczów problem ALS znany jest z autopsji. Wymiana doświadczeń i spostrzeżeń zaowocowała dyskusją, w której poznaliśmy różne historie osób chorych i reakcje na postawioną diagnozę. Zdaniem klubowiczów lektura ta pomaga w chorobie, podnosi na duchu, każe cieszyć się każdym przeżytym dniem. Z tego też względu została polecona wśród rodzin i znajomych, tym, którzy chorują, cierpią i nie potrafią odnaleźć się w nowej, jakże trudnej dla siebie sytuacji. Dyskusja dotknęła problemu ludzkiej empatii, prawdziwej przyjaźni, oddaniu bliskich osób, które w skrajnych sytuacjach okazują się bezcenne.

Klubowicze zwrócili uwagę na fotografie przypisane do konkretnych rozdziałów, które pochodzą z archiwów autorki i jej rodziny. Pobudzają one wyobraźnię czytelnika, zatrzymują ulotne chwile pełne szczęścia i życiowej witalności, przez co bohaterka, a zarazem autorka, staje się autentyczna i bliższa czytelnikowi. I chociaż niektóre momenty w książce były wybitnie amerykańskie, dla Polaków mało realne, klubowicze przyjęli całość jako dobrą pozycję wydawniczą, godną polecenia. Dziś już wiemy, że pisarka od dwóch lat nie żyje, ale swoimi wspomnieniami zasiała ziarno optymizmu wśród nas. Polecając jej książkę być może dodamy otuchy innej potrzebującej duszy.

Na kolejne spotkanie w DKK zapraszamy 18 października 2016 r. o godz. 17:00, na dyskusję o książce E. Burton-Phillips „Uzależnieni. Jak narkotyki skrzywdziły moją rodzinę”.

Kalendarz wydarzeń

Lipiec 2018
P W Ś C P S N
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5
Początek strony