Lubię pisać o rzeczach trudnych. Katarzyna Ryrych na spotkaniu z młodymi czytelnikami w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej

8 maja, w Dzień Bibliotekarza i Bibliotek rozpoczynający obchody Tygodnia Bibliotek, w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej z miłośnikami swojej twórczości spotkała się Katarzyna Ryrych. Z wykształcenia anglistka, z zamiłowania poetka i pisarka, zadebiutowała w 1981 r. tomikiem wierszy „Zapiski pewnej hipiski”. Jej pierwszą książką skierowaną do młodego czytelnika był „Pamiętnik Babuni”, a po niej przyszły następne: „Siedem sowich piór”, „Wyspa mojej siostry”, „O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych”, „Denim blue”, „Pepa w raju”, „Koniec świata numer 13”, „Jasne dni, ciemne dni”, „Wilczek”. Choć pisze głównie dla dzieci i młodzieży, po jej książki chętnie sięgają również czytelnicy dorośli, a uniwersalność i waga podejmowanych w jej twórczości tematów sprawiają, że powieści Katarzyny Ryrych były wielokrotnie wyróżniane i nagradzane w prestiżowych konkursach, np. w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren organizowanym przez Fundację ABCXXI.

Tłumnie zgromadzonym w Czytelni Głównej uczniom ze Szkoły Podstawowej nr 15 w Krośnie, Szkoły Podstawowej w Gliniku Górnym i Szkoły Podstawowej im. I. Łukasiewicza w Bóbrce autorka opowiedziała o początkach swojej kariery pisarskiej, stwierdzając: Pisanie zawdzięczam kotu. Okazało się, że losy autentycznego zwierzęcia – kotki Babuni ze schroniska dla zwierząt w Mielcu i jej daleka podróż do nowej właścicielki, mieszkającej w Gdańsku, stały się kanwą bajki terapeutycznej, mającej uwrażliwiać na los zwierząt – „Pamiętnika Babuni”. Katarzyna Ryrych często w swojej twórczości opisuje zwierzęta: psy, koty, a także „zwierzątka alternatywne”, takie jak Szczurek Jurek z powieści „Koniec świata numer 13”. Stwierdza bowiem, że jeżeli człowiek ma swoje miejsce na ziemi, to jakieś zwierzątko zawsze się tam plącze. Czemuż by więc nie miało plątać się i po kartkach książki, skoro autorka uważa, że obecność zwierzęcia jest niezwykle ważna w życiu. A Katarzyna Ryrych pisze o rzeczach, które są dla niej ważne i mówi o nich podczas swoich spotkań autorskich. Dlatego młodym słuchaczom opowiadała o swoich powieściach, podejmujących trudne tematy niepełnosprawności i związanego z nią wykluczenia społecznego, jako przykład podając bohaterów swoich książek – „Wyspa mojej siostry” i „O Stephenie Hawkingu, czarnej dziurze i myszach podpodłogowych”. My się odruchowo boimy tego, czego nie rozumiemy i ludzi, którzy są inni, tłumaczyła autorka i zachęcała, by na ludzi niepełnosprawnych nie patrzeć przez pryzmat ich deficytów.

Katarzyna Ryrych, szukając tematów na kolejne książki, często znajduje je obok siebie, opisując rzeczywistość – ludzi i miejsca – którą zna. Podczas spotkania zdradziła, że istnieje naprawdę kamienica, w której mieszka Sabina z „Końca świat numer 13” i można się na nią natknąć, spacerując po Krakowie. Podobnie można wybrać się w podróż śladami bohaterki powieści „Za wszelką cenę” i zwiedzić Rzym, za przewodnika mając Katarzynę Ryrych. Bohater powieści „Denim blue” – Zyga, to tak naprawdę szkolny kolega autorki, zaś jej mama, mistrzyni w strojeniu min, jest pierwowzorem Babci Saper z „Końca świata…”.

Sięgając do swoich doświadczeń, Katarzyna Ryrych opisuje nie tylko ludzi i miejsca, ale oczywiście również czasy, w których była małą dziewczynką. Dlatego w wielu jej książkach opisane są lata 70. i 80. XX w. I o nich również opowiadała młodym czytelnikom, choć dla wielu z obecnych na spotkaniu trudno było sobie wyobrazić, że kiedyś ich rówieśnicy żyli w rzeczywistości, w której obiektem pożądania była… para dżinsów. Ale nie tylko w PRL-u (np. w „Denim blue” i „Wilczku”), ale i w XVI w. („Tylko dla twoich oczu”) Katarzyna Ryrych umieszcza akcję swoich powieści.

Katarzyna Ryrych podczas spotkania bardzo wyczerpująco opowiadała o swoich książkach i planach pisarskich na najbliższą przyszłość. Chętnie odpowiadała również na pytania dzieci, m.in. o to, czy pisanie książek się jej nie znudzi i czy jej zwierzęta: dwa koty – Konstanty i Krewetka i pies Białas nie przeszkadzają jej w pracy.

Uczestnicy spotkania ustawili się w długiej kolejce po autograf pisarki i wspólną pamiątkową fotografię. Wszyscy – mali i duzi, słuchacze i opowiadająca o swoich książkach Katarzyna Ryrych rozstali się, obiecując sobie wzajemnie, że to na pewno nie ich ostatnie spotkanie. Czekamy więc na nowe książki pisarki i jej kolejną wizytę w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej.

Poprawiono: wtorek, 08, maj 2018 15:36

Kalendarz wydarzeń

Sierpień 2018
P W Ś C P S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Początek strony