Malarstwo Edwarda Woźnego

W Saloniku Artystycznym Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej prezentowane jest malarstwo sanockiego artysty Edwarda Woźnego. Otwarcie wystawy zatytułowanej „Natura i architektura” odbyło się 12 września 2018 roku.

Edward Woźny ma 74 lata i mieszka w Sanoku. Po maturze, trzydzieści lat poświęcił zawodowej służbie wojskowej. Początkowo zajmował się opracowywaniem map topograficznych, a później geodezją satelitarną. Malarstwem zajął się po przejściu na emeryturę, chociaż jego zainteresowania tą dziedziną sztuki sięgają lat młodzieńczych. Zaczął malować trzynaście lat temu w pracowni Zdzisława Twardowskiego, sanockiego artysty. Jak sam mówi, technika i paleta barw Z. Twardowskiego wywarły na nim pozytywne wrażenie. To on – Z. Twardowski – właściwie zdyscyplinował jego początkową nieporadność, a malowanie pod jego okiem nadało określony kierunek tematyczny i kolorystyczny obrazom.

Edward Woźny ma wiele zainteresowań. Pasjonuje się łowiectwem i wędkarstwem, a także nożownictwem (wytwarza noże myśliwskie – kolekcjonerskie i użytkowe). W malarstwie interesuje go przyroda ożywiona i mała architektura sakralna – kapliczki przydrożne i drewniane cerkiewki Podkarpacia.

W Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej artysta prezentuje ponad 30 obrazów malarskich, o których w szkicu „Na łów, na łów… z paletą i pędzlem. Wystawa malarstwa Edwarda Woźnego” Stanisław Wójtowicz pisze m.in.:

Przedstawienia obiektów architektury sakralnej w obrazach Edwarda Woźnego ukazują, w jaki sposób stają się one – poza oczywistą funkcją użytkową – inspiracją dla artysty i z trójwymiarowej obecności przenikają do sztuki dwuwymiarowej bez śladu powierzchownego traktowania, z zagłębianiem się w strukturę, symbolikę i wpływ na otoczenie. Świątynie i kapliczki, ciche i opuszczone, stają się tutaj punktem wyjścia do kreowania rzeczywistości mentalnej i symbolem trwania wbrew niszczącemu wpływowi czasu. Wzniesione przez często anonimowych budowniczych, bardziej na fundamencie tradycji, doświadczenia i umiejętności niż wiedzy, ukazują swoje drugie – sentymentalne oblicze.

O ile architektura, także w tytule wystawy, została z natury „wydzielona” – wszak bez stawiania jej wobec natury w kontrze – o tyle „portrety” zwierząt ewidentnie do natury przynależą i pozostają poza obszarem naszego antropomorficznego świata. Na marginesie, ich obecność skłania do zastanowienia się, skąd w sztuce współczesnej renesans tematów animalistycznych. W przypadku twórczości Edwarda Woźnego odpowiedź wydaje się prosta – artysta jest myśliwym. Rzeczywistość zwierząt, funkcjonujących na obrzeżach naszej przestrzeni, jest więc dla niego bardziej zrozumiała.

W literaturze zwierzęta reprezentują ludzkie postawy, przekonania i prawdy; sportretowane w eksponowanych obrazach, balansujących na estetycznej krawędzi (jeleń na rykowisku!) stają się obiektem do podziwiania i rodzajem hołdu, składanego „innemu”.

W otwarciu wystawy w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej uczestniczył Zdzisław Twardowski, znany i ceniony artysta z Sanoka, pod kierunkiem którego Edward Woźny rozwijał swoje umiejętności malarskie. Z. Twardowski docenił dokonania artystyczne E. Woźnego, podkreślemł też, że E. Woźny był rzetelnym i zdyscyplinowanym „studentem”, wyróżniał się wśród innych „uczniów” talentem i intuicją artystyczną, a jego ciężka praca zaowocowała wieloma wystawami.

Wystawa prac Edwarda Woźnego czynna będzie w Krośnieńskiej Bibliotece Publicznej w Krośnie do 6 października br.

Poprawiono: piątek, 14, wrzesień 2018 12:38

Kalendarz wydarzeń

Październik 2018
P W Ś C P S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
Początek strony