
Najdłuższe dni, najwyższe temperatury, ostatni szkolny dzwonek dla młodszych, urlop dla starszych. Proszę Państwa, nareszcie lato! A ponieważ wszyscy dobrze wiemy, że nie ma lata bez książek – polecamy kilka wakacyjnych tytułów.
„Camping Story: wakacje, namiot i rodzinne katastrofy” Emmy Kennedy to przezabawna opowieść o tym, że nie zawsze wszystko się udaje. Czasem nawet najlepiej zaplanowane wakacje okazują się katastrofą. Ale… wspomnienia, które pozostają, mogą stać się doskonałym materiałem na książkę! Jest rok 1970. Trzyletnia Emma wyrusza z rodzicami do Walii na kemping. Dodajmy, że samochodem, który psuje się już na pierwszym postoju. Kiedy jej ojciec Tony wreszcie uruchamia silnik, zdaje sobie sprawę, że nie powinien go już gasić, co stawia pod znakiem zapytania dalsze przerwy w trasie. Ale cóż tam przerwy, prawdziwym problemem okazuje się zabranie babci, która ma towarzyszyć rodzinie na wakacjach. Nawet nie trzeba się bardzo starać wyobrażać sobie siedemdziesięcioletnią babcię wsiadającą do jadącego (co z tego, że bardzo wolno) samochodu. Emma Kennedy opisuje to tak plastycznie, że praktycznie widzimy tę sytuację i nie możemy przestać się śmiać, choć dla osób biorących w niej udział zdecydowanie nie była ona zabawna. A to dopiero początek. Później jest jeszcze ustawianie namiotu w ulewnym deszczu i nieszczęśliwy wypadek z wylaną zawartością różowego kubła, który na chwilę przed katastrofą pełnił rolę turystycznej toalety… Wydaje się, że większość osób poprzysięgłaby sobie już nigdy więcej nie wyjeżdżać na kemping. Ale nie rodzina Emmy! Bo nieudane wakacje w Walii to tylko pierwsza z całej serii katastrof opisanych w „Camping Story”. I pierwszy z niekontrolowanych wybuchów głośnego śmiechu u czytelników. Polecamy!
„Kreta: sigá-sigá – czyli wakacje od życia” Marii Elżbiety Kusińskiej to coś więcej niż przewodnik po wyspie, która wciąż jest przez Polaków jednym z najczęściej wybieranych miejsc na wakacyjny wyjazd. Autorka w 2012 roku po raz pierwszy przyleciała na Kretę jako pracownica jednego z dużych biur podróży. Jednak sezonowa praca szybko zaowocowała wielką miłością do wyspy, jej klimatu, kultury i ludzi (zwłaszcza do jednego Greka!). Maria Kusińska zdecydowała, że zostanie na wyspie. Dzięki temu, że doświadczenie turystki zamieniła na doświadczenie mieszkanki, jej spojrzenie na Kretę jest złożone i realistyczne. W książce opowiada o historii wyspy, o jej kulturze (np. o zwyczajach związanych z uroczystościami rodzinnymi) a także o życiu codziennym, wypełnionym np. kontaktami ze służbą zdrowia, szkolnictwem czy wydatkami na rachunki i paliwo. Dzięki jej doświadczeniom czytelnik ma też okazję przeczytać o życiu na Krecie zimą. Ale Maria Kusińska nie zapomina, że większość z nas nie przyjedzie na Kretę poza sezonem turystycznym. Dlatego jej książka aż pęka w szwach od praktycznych rad dla turystów z Polski. Począwszy od porównania popularnych wyjazdów all inclusive z tymi organizowanymi samodzielnie, poprzez listę miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić, aż po porady jakie pamiątki warto przywieźć z Krety. Książka jest bogato ilustrowana pięknymi fotografiami, a także wzbogacona przepisami kulinarnymi, na wypadek gdybyśmy chcieli poczuć klimat Krety we własnej kuchni. Po jej lekturze zapragną Państwo spakować walizkę i wsiąść w samolot do Grecji!
„Wakacje 1939: z Kiepurą na molo, z Gombrowiczem na statku, z Nałkowską u wód...” Anny Lisieckiej to prawdziwa gratka dla miłośników historii. Na bazie opowieści o tym, jak wyglądały dwa letnie miesiące przed wybuchem drugiej wojny światowej, Anna Lisiecka buduje obraz życia elit II Rzeczpospolitej. Ale nie tylko – opisuje świat, w którym Sopot (wówczas Zoppot, należący do Wolnego Miasta Gdańska) „dla Polaków był taką samą zagranicą, jak i dla Niemców”, tymczasem Truskawiec, dziś na terytorium Ukrainy, był niezwykle popularnym polskim kurortem. Co wyświetlano w kinach? Jak bawiono się w Zakopanem? Jak wyposażone były kabiny na zwodowanym w lutym 1939 roku transatlantyku „Chrobry”? Ile kosztował dwutygodniowy pobyt w inowrocławskim uzdrowisku? Nałkowska, Gombrowicz, Wierzyński, Witos, Sikorski, Kiepura, Ćwiklińska… Ogrom faktów, zebranych przez autorkę, uzupełniony jest fenomenalnymi zdjęciami. Strony z gazet (na których bystre oko czytelnika może wypatrzyć reklamujące się uzdrowisko Iwonicz-Zdrój), pocztówki, foldery reklamowe, kadry z filmów i nostalgiczne fotografie osób znanych z kart podręczników historii. To wszystko pozwoli przenieść się w czasie i poczuć klimat wakacji w 1939 roku. Pozostawi też czytelnika z wieloma pytaniami – czy opisani przez Lisiecką bohaterowie zdawali sobie sprawę, że nadciąga koniec ich świata? Czy w obliczu zagrożenia potrafili naprawdę cieszyć się wakacjami? Odpowiedzi poszukajcie Państwo podczas lektury.
„Jej ostatnie wakacje” C.L. Taylor to pozycja obowiązkowa dla miłośników thrillerów psychologicznych. Jenna zaginęła dwa lata temu. Brała udział w obozie motywacyjnym organizowanym przez Toma Wade’a – Lekarza Dusz na Malcie. Dodajmy – tragicznym obozie, który zakończył się śmiercią dwóch uczestników. Trzech, jeśli Jenna również nie żyje. Prawdę o jej losie usiłuje poznać jej siostra Fran. Tymczasem Lekarz Dusz, który po tragicznych wypadkach został skazany na dwa lata pozbawienia wolności, właśnie wychodzi z więzienia. Reputacja Toma leży w gruzach, chociaż jego żona Kate wierzy w to, że nie ma czegoś takiego jak zła prasa. Postanawia wykorzystać wątpliwą popularność męża i organizuje kolejny obóz motywacyjny. Tym razem weźmie w nim udział druga siostra… Fran (dla uczestników obozu Geraldine), przełamując swoje wewnętrzne opory i obrzydzenie wobec człowieka, którego wini za zniknięcie a być może śmierć Jenny, postanawia zbliżyć się do Toma. Chce za wszelką cenę poznać prawdę o wydarzeniach sprzed dwóch lat. Ale ktoś chce ją ukryć. Tom? A może jego apodyktyczna żona Kate? A może inny uczestnik obozu, który podobnie jak Fran, ukrywa swoją prawdziwą tożsamość? Śledząc bieg bieżących wydarzeń, czytelnik zanurza się też w przeszłość. Przed naszymi oczami toczą się wypadki na Malcie, widziane oczyma Jenny. Ona na pewno zna prawdę. „Jej ostatnie wakacje” to idealna lektura na upalne dni – ciarki na plecach pomogą nam się ochłodzić!
Zachęcamy Państwa również do śledzenia NOWOŚCI, które pojawiają się w zbiorach Krośnieńskiej Biblioteki Publicznej.
Zapraszamy też do odwiedzania bloga „WYPOŻYCZONE” i kanału „MAGIEL KSIĄŻKOWY”.
Życzymy przyjemnej lektury!








